Najlepsi opuszczają Danię

Studenci
Najlepsi zagraniczni studenci nie chcą zostawać w Danii na dłużej. Fot. AAU

Od wielu lat skuteczność funkcjonującego w Danii modelu welfare state stanowi dla wielu państw przesłankę do podejmowania działań reformujących. Jako jedną z najmocniejszych stron duńskiej gospodarki wskazuje się konkurencyjny rynek pracy. Wysoka mobilność zawodowa, duża elastyczność zatrudniania i zwalniania rekompensowana hojnym systemem świadczeń socjalnych zapewniają pracownikom stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa, a pracodawcom utrzymanie wysokiej adaptacyjności do zmieniających się warunków ekonomicznych.

Wysoki poziom rozwoju Danii potwierdza również opracowywany przez UNDP wskaźnik mierzący rozwój państw HDI (Human Development Index). W opublikowanym w 2011 roku raporcie „Human Development Report” Dania znalazła się w grupie najlepiej rozwiniętych państw świata (16 miejsce w rankingu).

Odwlekane powroty

Mimo tak optymistycznych danych dotyczących rozwoju społeczno-gospodarczego coraz częściej mówi się w Danii o rosnącym problemie odpływu pracowników najlepiej wykwalifikowanych. Zgodnie z danymi związku zawodowego zrzeszającego profesjonalistów ze środowisk technicznych i naukowych (IDA – Ingeniørforeningen i Danmark), połowa jego członków będących za granicą nie planuje wrócić do kraju.

Co ciekawe, jeszcze siedem lat temu odsetek emigrantów deklarujących chęć pozostania za granicą wynosił jedynie 22%. Coraz mniejszą atrakcyjność życia w Danii obrazują również wyniki badania skali oraz długości pobytu na emigracji, zgodnie z którymi aż 25% Duńczyków pozostaje na emigracji 10 lat.

Mniej zagranicznych fachowców

Duński rynek pracy traci również w oczach młodych, wysoko wykwalifikowanych imigrantów. Zgodnie z danymi Statistics Denmark („Quarterly residence permits by citizenship”) spada nie tylko liczba wydawanych zezwoleń na pobyt w celu edukacyjnym (w latach 2008-2011 o ok. 30%), ale również spada liczba zagranicznych studentów, którzy po ukończeniu wyższej szkoły w Danii decydują się na pozostanie w tym kraju. Dane przedstawione przez firmę konsultingową DAMVAD pokazują, że jedynie 40% zagranicznych studentów decyduje się na dłuższy pobyt w Danii.

Przedstawione wyniki badań budzą niepokój wśród podmiotów działających w sferze rynku pracy. Konfederacja DI (DI – Dansk Industri) zwraca uwagę na wyższy poziom produktywności przedsiębiorstw zatrudniających międzynarodowych ekspertów. Zgodnie z jej wynikami badań, pracodawcy zatrudniający pracowników zza granicy mogą liczyć na wzrost produktywności o ponad 2 500 $ (w porównaniu do pracodawców korzystających jedynie z krajowej siły roboczej).

Oczekiwanie na zachętę

W obliczu tych danych zasadnym wydaje się zintensyfikowanie działań mających na celu zachęcenie Duńczyków i obcokrajowców przebywających w Danii do pozostania w kraju. Utrata wysoko wykwalifikowanych, niezwykle mobilnych, elastycznych, znających kulturę pracy charakterystyczną dla ich innych krajów pracowników może poważnie osłabić jakość duńskiego rynku pracy oraz możliwości wprowadzania innowacyjnych rozwiązań. Któż bowiem lepiej poradzi sobie z nowościami i adaptacją do dynamicznie zmieniających się warunków ekonomicznych, niż osoby wysoko wykwalifikowane?

Sylwia Rosocha jest absolwentką europeistyki i polityki społecznej Uniwersytetu Warszawskiego. Przygotowuje pracę doktorską na temat duńskiej polityki flexicurity. Należy do Zespołu Ekspertów Fundacji Naukowej Norden Centrum. Jest współautorką książek: Społeczeństwa i kultury Europy (2010), Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej (2011), Europa Socjalna. Iluzja czy rzeczywistość? (2011).

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO