Protest ekologów u wybrzeży Danii

Lodołamacz Nordica
Greenpeace próbuje powstrzymać działania koncernu Shell w Arktyce. Fot. Greenpeace
2012-05-04 13:16
Radek Krajewicz

Naftowy gigant Shell planuje latem tego roku rozpocząć poszukiwania ropy w Arktyce. Planom tym sprzeciwiają się różne organizacje ekologiczne, w tym także Greenpeace. Członkowie tej organizacji wyrazili swoje stanowisko, jak to mają w zwyczaju w widowiskowy sposób, wskakując do wód Bałtyku u wybrzeży duńskiej wyspy Lolland i blokując wypłynięcie lodołamacza Nordica. W akcji wzięło udział 14 aktywistów z Danii, Szwecji, Niemiec i Nowej Zelandii.

- Niektóre sprawy są tak ważne, że codzienne zebrania mogą poczekać. Jedną z takich spraw jest walka o ochronę Arktyki. Dlatego dzisiaj wyciągnąłem moją kamizelkę ratunkową i wskoczyłem do wody w proteście przeciwko wierceniom w Arktyce. Nie możemy dopuścić do tego, aby koncern Shell prowadził ryzykowne poszukiwania ropy naftowej na obszarze, którego klimat już i tak jest bardzo zagrożony - powiedział sekretarz generalny Greenpeace Mads Flarup Christensen na antenie telewizji DR.

3 akcje w ciągu 4 dni

Dzisiejsza akcja u wybrzeży wyspy Lolland jest kolejnym protestem Greenpeace przeciwko planom wydobycia ropy naftowej w Arktyce przez Shell. W ciągu ostatnich 4 dni lodołamacz Nordica został zablokowany już trzykrotnie.

1 maja na pokład statku, który cumował u fińskim porcie, wdarło się 20 aktywistów. Zostali oni usunięci przez policję, ale niedługo potem 22 inne osoby zablokowały Nordicę, używając w tym celu 2 pontonów i 3 kanadyjek. 2 dni później, tym razem u wybrzeży Szwecji, na pokład lodołamacza ponownie weszło 6 aktywistów, okupując go przez 10 godzin.

Zgodnie z planem, latem Shell ma rozpocząć odwierty poszukiwawcze na wodach otaczających Alaskę. Wstępne badania wykazały, że Arktyka kryje ogromne złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.

Komentarze

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO