Statkiem wycieczkowym do stolicy Danii

Aidabella
Aidabella jest jednym z wielu statków wycieczkowych,zawijających do kopenhaskiego portu.Fot. M. Godlewski
2012-07-26 15:56
Radek Krajewicz

Pasażerowie statków wycieczkowych stają się coraz bardziej znaczącym źródłem dochodów dla Kopenhagi. Dlatego miasto aktywnie wspiera branżę turystyczną w działaniach mających na celu przyciągnięcie do stolicy Danii jeszcze większej liczby zagranicznych gości.

Czerwone autokary, oferujące spotkanie z Małą Syrenką, co chwilę zabierają kilkudziesięcioosobowe grupy turystów z całego świata z przystani Frivavnen do centrum Kopenhagi. Poza słynną, małą postacią z baśni Andersena, pokazują im pałac królewski Amalienborg, Tivoli oraz deptak Strøget, gdzie hojni goście chętnie wydają tysiące koron w kafejkach i sklepach z pamiątkami.

Turystyczny boom

W ciągu ostatnich 20 lat liczba turystów odwiedzających stolicę Danii na pokładach luksusowych liniowców wzrosła o 10%. Dzisiaj port Kopenhaga- Malmö stanowi największą w Europie Północnej przystań dla statków wycieczkowych, która tylko na tej jednej grupie klientów uzyskuje roczne obroty rządu 100 milionów koron.

W tym sezonie do duńsko-szwedzkiego portu zawinie łącznie 377 takich „transportów”, a na ich pokładach przybędzie do Kopenhagi ponad 850 tysięcy turystów.

Atrakcyjna przystań

Tak duże zainteresowanie zagranicznych armatorów portem Kopenhaga- Malmö nie jest przypadkowe.

- Kopenhaga ma wyjątkową pozycję wśród portów obsługujących statki wycieczkowe. Wielu pasażerów właśnie w naszym mieście kończy swój rejs, ponieważ mamy tutaj międzynarodowe lotnisko i dużą bazę hotelową – wyjaśnia Arnt Møller Pedersen z administracji portu na łamach dziennika Berlingske Tidende.

Jednocześnie dodaje, że istotnym czynnikiem, przyciągającym turystów z całego świata do Kopenhagi jest bogata oferta restauracji, muzeów i centrów handlowych, które intensywnie ze sobą współpracują na rzecz pozyskania zagranicznych klientów. Wysiłki te przynoszą wymierne korzyści. W ciągu jednego sezonu pasażerowie statków wycieczkowych zostawiają w stolicy Danii ok. 1,3 miliarda koron.

Nie ma zysku bez inwestycji

Korzyści z wizyt statków wycieczkowych w miejskim porcie dostrzegają również władze Kopenhagi, które ściśle współpracują z branżą turystyczną, aby przyciągnąć do miasta jeszcze większą liczbę turystów i zatrzymać ich jak najdłużej. Miasto prowadzi wśród mieszkańców kampanię na rzecz odpowiedniego przyjmowania gości i wspiera inwestycje w rozwój infrastruktury transportowej.

Jedną z takich inwestycji jest rozbudowa przystani promowej Frihavnen. Wydatek rządu 500 milionów koron ma zapewnić miejsce dla kolejnych statków. Administracja portu liczy na to, że w ciągu najbliższych lat liczba wycieczkowców zatrzymujących się w Kopenhadze wzrośnie o 10%.

Komentarze

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO