Będzie zmiana rządu w Danii?
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Duńczycy będą mieć nowy rząd, a Helle Thorning-Schmidt zostanie pierwszą kobietą na stanowisku premiera Danii.
Według sondażu opublikowanego przez telewizję DR na 1 dzień przed wyborami parlamentarnymi partie opozycyjne mogą liczyć na 91 mandatów w 179-miejscowym Folketingu. Obecne poparcie społeczne dla prawicowej koalicji i ugrupowań popierających rząd Larsa Løkke Rasmussena przekłada się na 84 mandaty parlamentarne.
Sondaż nie uwzględnia poparcia dla kandydatów z Grenlandii i Wysp Owczych, ale również na terytoriach autonomicznych zanosi się na zwycięstwo centrolewicy.
Ostatnia debata
Wczoraj telewizja DR transmitowała ostatnią przedwyborczą debatę przewodniczących partii ubiegających się miejsca w Folketingu. Zdaniem duńskich analityków, najkorzystniej w dyskusji zaprezentowali się liderzy ugrupowań opozycyjnych - Partii Socjalno-Liberalnej, Partii Socjalistycznej oraz Listy Jedności.
Słabo natomiast wypadł premier Lars Løkke Rasmussen, który nie potrafił przedstawić jasnych rozwiązań problemów, które w ostatnim czasie najbardziej doskwierają Duńczykom, jak bezrobocie, czy niska efektywność służby zdrowia.
Już jutro okaże się, czy po 10 latach rządów duńscy Liberałowie i Konserwatyści, którzy zapisali się w historii zatrzymaniem wzrostu podatków i zaostrzeniem przepisów imigracyjnych, ale także sprawnym przeprowadzeniem unijnej Prezydencji w 2002 roku, przejdą do opozycji.
- Zaloguj się, by odpowiadać















