Caroline Wozniacki nadal w słabej formie
W obecnym sezonie Caroline Wozniacki nie może odnaleźć wielkiej formy, jaką prezentowała na światowych kortach w zeszłym roku. Złą passę duńskiej tenisistki miało przerwać zatrudnienie na stanowisku trenera Szweda Thomasa Johhanssona. Jednak i ta zmiana na razie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Chociaż Dunka jechała na Wimbledon z nadzieją na wygranie pierwszego w karierze wielkiego szlema, to udział w londyńskim turnieju zakończyła już po pierwszym spotkaniu.
Bliskie zwycięstwo
Rywalką Caroline Wozniacki w jej pierwszym i ostatnim meczu tegorocznego Wimbledonu była Austriaczka Tamira Paszek. Biorąc pod uwagę różnicę 30 miejsc, jaka dzieli te dwie tenisistki w rankingu WTA, przed ich konfrontacją zanosiło się na łatwe zwycięstwo Dunki.
Chociaż pojedynek był bardzo wyrównany, to Wozniacki miała okazję, aby szybko wygrać z Paszek w 2 setach, ale zmarnowała 2 piłki meczowe. Austriaczka grała bez kompleksów z bardziej utytułowaną rywalką i ostatecznie mecz zakończył się jej zwycięstwem 5-7, 7-6, 6-4.
Nerwowy pojedynek
Caroline Wozniacki nie ukrywała swojej frustracji na korcie, krzycząc i uderzając rakietą o trawiastą nawierzchnię. To jednak nie pomogło i na kolejną szansę duńska zawodniczka będzie musiała poczekać do następnego turnieju.
Być może uda jej się przerwać feralną serię w tym samym mieście. Już za niecały miesiąc w Londynie rozpoczynają się Igrzyska Olimpijskie. Duńskie władze sportowe oraz fani ubiegłorocznej liderki rankingu WTA bardzo liczą na to, że z najważniejszej imprezy sportowej Wozniacki wróci z medalem.
- Zaloguj się, by odpowiadać















