Caroline Wozniacki znowu lepsza od Agnieszki Radwańskiej
Wtorkowy mecz na kortach w Stambule był szóstym pojedynkiem między Agnieszką Radwańską a Caroline Wozniacki. Dotychczas Polce tylko raz udało się wygrać z Dunką w lipcu 2007 roku w Sztokholmie. Rok później na tym samym turnieju przegrała, podobnie jak w 2010 roku w Indian Wells i Tokio oraz w maju tego roku w Stuttgarcie.
„Caroline jest niewygodną przeciwniczką. Gra bardzo solidny tenis i mocno uderza każdą piłkę. Owszem, czasem słyszy się krytykę, że jest numerem jeden na świecie, choć nie wygrała jeszcze turnieju w Wielkim Szlemie, ale przecież nieprzypadkowo jest liderką rankingu”, uważa Agnieszka Radwańska.
Zacięty pojedynek
W Stambule na początku meczu lepiej prezentowała się Radwańska, która po zaciętej walce wygrała pierwszego seta 7:5. Ta porażka wyraźnie zdeprymowała liderkę światowego rankingu, która prawdopodobnie przypomniała sobie, że walczy o utrzymanie pozycji najlepszej tenisistki świata.
Wozniacki pewnie zwyciężyła kolejne dwa sety w stosunku 2:6 i 4:6, co dało jej wygraną w całym pojedynku z Radwańską. Po meczu Dunka przyznała jednak, że pokonanie polskiej przyjaciółki nie przyszło jej łatwo.
„To był chyba najbardziej wyrównany pojedynek miedzy mną i Agnieszką. Myślę, że był dobry i emocjonujący. Chwilami był też frustrujący, gdy nie wykorzystałam trzech setboli w pierwszym secie. Jednak udało mi się zachować spokój do samego końca. Dzisiaj wszystko było blisko i decydowały pojedyncze piłki. W każdej chwili wszystko mogło się potoczyć w zupełnie innym kierunku. Agnieszka zagrała dzisiaj świetny mecz i do końca nie ustępowała”, stwierdziła Miss Sunshine.
Niezadowolony Piotr Wozniacki
Z postawy Caroline Wozniacki w pojedynku z Agnieszką Radwańską nie był zadowolony ojciec duńskiej zawodniczki Piotr Wozniacki.
„Trudno być zadowolonym z tego meczu, bo Caroline nie grała dziś tak, jak powinna. Przede wszystkim dzisiaj to Agnieszka prowadziła grę, to ona dyktowała warunki i narzucała tempo wymian, które wygrywała w znacznej mierze głową i sprytem. Caroline dzisiaj zbyt często grała pasywnie, zbyt często cofała się za linię główną, zamiast wchodzić w kort i atakować”, powiedział Wozniacki po meczu.
- Zaloguj się, by odpowiadać















