Duńczycy wcale nie chcą kontroli granicznych
Z sondażu opublikowanego dzisiaj przez tygodnik Søndagsavisen wynika, że spośród wszystkich zmian, jakie w ciągu ostatnich 10 lat przeprowadziła prawicowa koalicja, Duńczycy najgorzej oceniają przywrócenie kontroli celnej na duńskich granicach. Tę kontrowersyjną inicjatywę Liberałów, Konserwatystów i Duńskiej Partii Ludowej, która odbiła się szerokim echem w całej Europie, źle oceniło aż 54%, a poparło 32% ankietowanych.
Jeszcze mniej respondentów za słuszne uznało decyzje o przystąpieniu Danii do wojen w Iraku i Afganistanie. Duńskie zaangażowanie w tych dwu operacjach zbrojnych negatywnie oceniła ponad połowa uczestników sondażu.
Zadowoleni z zakazu palenia
Aż 75% ankietowanych za największy sukces ustępującego rządu uważa wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych. Tę zmianę prawną skrytykowało tylko 15% ankietowanych.
Duńczycy pozytywnie ocenili także obniżenie zadłużenia zagranicznego oraz umożliwienie chorym wolnego wyboru szpitala, w którym chcą być leczeni.
Nieistotna polityka imigracyjna
Sondaż wykazał, że Duńczycy nie przypisują już tak wielkiego znaczenia zmianom w przepisach imigracyjnych, które zapewniły partiom prawicowym zwycięstwo w trzech wcześniejszych wyborach parlamentarnych.
Polityka imigracyjna nie będzie priorytetem działań gabinetu tworzonego właśnie przez przewodniczącą Socjaldemokratów Helle Thorning-Schmidt. Centrolewicowy rząd prawdopodobnie z większą ostrożnością będzie też podejmował decyzje o ewentualnym udziale Danii w międzynarodowych konfliktach zbrojnych.
- Zaloguj się, by odpowiadać















