Duńczyk w półfinale Wimbledonu
Niezwykle zacięty przebieg miał środowy ćwierćfinał debla mężczyzn na Wimbledonie pomiędzy duńsko-angielską parą Frederik Løchte Nielsen i Jonathan Marray a amerykańsko-francuskim duetem James Cerretani i Edouard Roger-Vasselin.
Duńczyk i Anglik minimalnie wygrali 2 pierwsze sety. Jednak musieli uznać wyższość rywali w dwóch kolejnych odsłonach, których przebieg zwiastował koniec przygody Løchte Nielsena i Marraya z tegorocznym Wimbledonem. W decydującym o wyniku spotkania piątym secie duńsko-angielski duet, głównie za sprawą skutecznej gry Marraya, ponownie uzyskał przewagę, ostatecznie wygrywając ćwierćfinałowy mecz wynikiem 7-6, 7-6, 6-7, 2-6, 6-2.
- To był szalony mecz. Na szczęście w piątym secie mój kolega wyciągnął królika z kapelusza i wygraliśmy – powiedział szczęśliwy Frederik Løchte Nielsen po spotkaniu.
Historyczny awans
To pierwszy awans duńskiego tenisisty do półfinału Wimbledonu od 1959 roku, kiedy to do pierwszej czwórki deblowych duetów londyńskiego turnieju zakwalifikował się Torben Ulrich, grający wówczas w parze z Austriakiem Ladislavem Legensteinem.
W 2006 roku rywalizację juniorek na kortach Wimbledonu zwyciężyła Caroline Wozniacki. Niestety, w tym roku najlepsza duńska tenisistka musiała pożegnać się ze słynnymi, trawiastymi kortami już po pierwszym meczu, w którym uległa Tamirze Paszek.
Przeciwko obrońcom tytułu
W piątkowym półfinale Løchte Nielsen i Marray zmierzą się z amerykańskimi bliźniakami Bryan, którzy w meczu ćwierćfinałowym pokonali francuski debel Michaël Llodra i Arnaud Clément.
Amerykanie są zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa w londyńskim turnieju. Na swoim koncie mają już 11 wielkoszlemowych triumfów w grze podwójnej, wygrali m.in. ubiegłoroczną edycję Wimbledonu.
- Zaloguj się, by odpowiadać















