Duński dyplomata obala mit w Pakistanie
Przyjaźń duńsko-pakistańska sięgnęła szczytu. I to dosłownie. Stało się tak za sprawą zastępcy szefa duńskiej misji dyplomatycznej w Islamabadzie Jensa J. Simonsena, który wraz z pakistańskim alpinistą Imranem Junaidi wspiął się na najwyższy szczyt dystryktu Hazara - Malika Parbat.
- Było dla mnie bardzo ważne, żeby dokonać tego razem z pakistańskim alpinistą, nie tylko po to, by wyrazić moją przyjaźń z pakistańskimi alpinistami, ale także dlatego, by podkreślić przyjaźń między Danią i Pakistanem – powiedział Jens J. Simonsen po powrocie z wyprawy.
Duński dyplomata jest niezwykle zadowolony z pracy w tym niebezpiecznym, ale jednocześnie bardzo interesującym kraju.
- To kraj o wielu walorach i pięknej przyrodzie, która wręcz zapiera dech w piersiach. Robi ogromne wrażenie zwłaszcza na obcokrajowcach, którzy przyjeżdżają do Pakistanu niewiele wiedząc o tym kraju – twierdzi Jens J. Simonsen.
Historyczne wejście
Simonsen i Junaidi zdobyli szczyt Malika Parbat, który ma wysokość 5.290 m od północnej strony. Wśród mieszkańców dystryktu Hazara od dawna panowało przekonanie, że taki wyczyn jest niemożliwy, bo jeszcze nikt wcześniej tego nie dokonał. Tak więc duński dyplomata przyczynił się do obalenia jednego z lokalnych mitów.
Ale również pozostałe zbocza góry Malika Parbat nie są szczególnie przyjazne dla alpinistów. Dotychczas na jej szczyt weszło zaledwie 8 osób. Po raz pierwszy zdobył go brytyjski żołnierz w 1920 roku. Kolejne wejście na Malika Parbat miało miejsce dopiero 47 lat później.
- Wspinanie się na tę górę jest bardzo wymagające, ale czasami trzeba walczyć o swoje przyjaźnie i swoje marzenia – podkreśla Imran Junaidi.
- Zaloguj się, by odpowiadać















