Duński miliarder zorganizował balangę roku
René Sindlev dorobił się ogromnej fortuny na giełdowej spółce jubilerskiej Pandora. Razem ze wspólnikiem Michaelem Lundem stworzył firmę, która po ubiegłorocznym debiucie na giełdzie przyniosła mu miliardowe dochody.
Obrotny Duńczyk nie trzyma zarobionych pieniędzy pod łóżkiem, ani nie przetrzymuje ich na koncie. Ostatnio postanowił wydać część pokaźnego majątku na organizację urodzinowej imprezki. Goście Sindleva pewnie jeszcze długo jej nie zapomną, a duńska prasa już ochrzciła luksusowe urodziny miliardera balangą roku.
Francuska riwiera, jacht i muzyka
Całkowity koszt obchodów urodzin René Sindleva przekroczył podobno 10 milionów złotych. Impreza odbyła się w Cannes, zaproszeni goście mieszkali w jednym z najdroższych tamtejszych hoteli Intercontinental Carlton, a świętowali m.in. na luksusowym jachcie Parsifall III, który biznesmen nabył w tym roku za 70 milionów złotych.
Po urodzinowych szaleństwach towarzystwo odpoczywało w modnym klubie golfowym na przedmieściach europejskiej stolicy filmu Royal Mougins, który zamożny jubilat wynajął z okazji swoich urodzin.
Ziemia, wiatr i ogień
Wisienką na urodzinowym torcie był występ legendarnej, amerykańskiej grupy pop Earth Wind & Fire, która sprzedała miliony płyt na całym świecie, zdobywając 6 nagród Grammy.
Po takiej zabawie nawet kac musi być przyjemny…
- Zaloguj się, by odpowiadać















