Duński ślub w samolocie

Duński ślub w samolocie
Lavra Lumholt i Rene Holm wzięli ślub w samolocie. Fot. Air Greenland

Pasażerowie poniedziałkowego lotu linii Air Greenland z Grenlandii do Danii byli świadkami niecodziennego wydarzenia. Za sprawą Rene Holma i Lavry Lumholt pokład samolotu 11 tysięcy metrów nad ziemią na chwilę zmienił się w pałac ślubów.

Podniebna niespodzianka

Wydarzenie to zaskoczyło nie tylko pozostałych pasażerów, ale przede wszystkim jego główną bohaterkę. Kiedy Lavra Lumholt, teraz już Holm, w trakcie lotu została razem z dwójką swoich dzieci zaproszona do zwiedzenia kabiny pilotów, nie spodziewała się, że jej narzeczony planuje nie tylko oświadczyny, ale i podniebny ślub.

Na szczęście niespodzianka się udała. Lavra bez wahania przyjęła oświadczyny i zgodziła się natychmiast poślubić Rene. Odważnej parze ślubu udzielił kapitan samolotu Arne Pallesen. Po części oficjalnej odbyło się skromne wesele z udziałem wszystkich pasażerów samolotu, którzy szczęście nowożeńców uczcili szampanem i ciasteczkami.

Duńsko-grenlandzki związek

„Lavra pochodzi z Danii, a ja z Grenlandii, dlatego pomyślałem, że fajnie by było wziąć ślub gdzieś między Danią a Grenlandią, bo pewnie już zawsze będziemy jedną nogą w każdym z tych krajów,” powiedział Rene Holm po ślubie.

Rene i Lavra są parą od 10 lat i mają dwóch synów w wieku 6 i 3 lat.

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO