Duńskie elity pożegnały legendę

Holmens Kirke w Kopenhadze
Do kościoła Holmens Kirke przyszły najważniejsze osoby w państwie. Fot. Nico-dk

Zmarły przed 5 dniami Mærsk McKinney Møller był jedną z najbardziej szanowanych osób w Danii. W sobotę w kościele Holmens Kirke i i na ulicach Kopenhagi ostatni hołd legendarnemu biznesmenowi i filantropowi oddały tłumy Duńczyków. Na pogrzebie pojawiła się m.in. królowa Danii Małgorzata II i szefowie duńskiego rządu z ostatnich 30 lat.

- Dzięki panu Møllerowi staliśmy się więksi, niż jesteśmy w rzeczywistości. Za to darzymy go ogromnym szacunkiem – powiedziała premier Danii Helle Thorning-Schmidt po zakończeniu uroczystości pogrzebowych.

Idol Duńczyków

- Był prawdziwym idolem dla mnie i moich kolegów, był duńskim odpowiednikiem Stevea Jobsa. To, czego dokonał w swoim życiu, jest naprawdę godne podziwu – powiedział na antenie telewizji DR jeden ze duńskich studentów biorących udział w pogrzebie Mærska McKinneya Møllera.

Duńczycy, którzy zebrali się na trasie konduktu żałobnego nie mieli wątpliwości, że wraz ze śmiercią popularnego przedsiębiorcy z Kopenhagi zakończył się ważny etap duńskiej historii.

Ostatnie pożegnanie z rodziną

Ceremonia pogrzebowa w Holmens Kirke trwała niecałą godzinę. Potem trumna z ciałem Mærska McKinneya Møllera przejechała ulicami Kopenhagi, obok siedziby koncernu A. P. Møller-Maersk, na cmentarz w Hellerup. W tej części uroczystości wzięła udział wzięla najbliższa rodzina zmarłego.

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO