Kopenhaga chce skończyć z pijaństwem
Z badań przeprowadzonych na zlecenie Gminy Kopenhaga wynika, że aż 32% mieszkańców stolicy Danii spożywa ryzykownie duże ilości alkoholu. Nie wiemy konkretnie, jakie to są ilości, ale problem jest na tyle poważny, że władze miasta postanowiły rozpocząć antyalkoholową kampanię.
- Widzimy, że w ostatnim czasie wzrosło spożycie alkoholu wśród osób dobrze sytuowanych. W wielu przypadkach przekłada się to sytuację dzieci. Dlatego postanowiliśmy podjąć działania na rzecz ograniczenia tego zjawiska – powiedziała burmistrz Kopenhagi ds. zdrowia Ninna Thomsen w wywiadzie dla dziennika Berlingske Tidende.
Rozmowy wychowawcze
Niepokój władz miasta o najmłodszych można zrozumieć. Wątpliwości budzi natomiast sposób, w jaki politycy i urzędnicy zamierzają odwieść dorosłych obywateli od częstego picia. Z zapowiedzi pani burmistrz wynika bowiem, że rodzice, którzy pozwalają sobie na zbyt wiele alkoholu będą wzywani na rozmowy wychowawcze.
- Wygląda na to, że nie ma już żadnych granic we wprowadzaniu ograniczeń na rzecz zdrowego trybu życia w Danii. To nie do zaakceptowania, żeby urzędnicy kontrolowali trzeźwość obywateli. Co będzie następne? Wezmą się za rodziców z nadwagą? – krytykuje pomysł władz Kopenhagi Jacob Mchangama z think tanku Cepos.
Burmist Ninna Thomsen przyznaje, że proponowane przez nią działania mogą wydawać się przesadne. Podkreśla jednak, że w sytuacji, w której w grę wchodzi dobro dzieci, zastosowanie takich kontrowersyjnych środków jest uzasadnione.
- Zaloguj się, by odpowiadać















