Nagroda Emmy dla „Armadillo”
Duński film dokumentalny „Armadillo” został wyróżniony nagrodą Emmy, określaną mianem „telewizyjnego Oscara”. Dokument obrazujący codzienne życie duńskich żołnierzy na misji w Afganistanie nominowany był aż w czterech kategoriach. Takim uznaniem amerykańskich jurorów nie mógł pochwalić się w tym roku żaden inny film telewizyjny. Jednak prestiżową statuetkę otrzymał „tylko” Per K. Kirkegaard za montaż.
Film „Armadillo” powstał podczas półrocznego pobytu reżysera Janusa Metza i kamerzysty Larsa Skree w duńskiej bazie wojskowej w Afganistanie. Poza dokumentacją życia w bazie Armadillo, filmowcy z bliska ukazali ryzyko i strach towarzyszące żołnierzom w czasie niebezpiecznych działań bojowych.
Ciekawszy od bin Ladena
Kiedy duńska telewizja TV2 prezentowała „Armadillo” w 2011 roku, film przyciągnął przed telewizory aż 1,1 miliona osób. O tegoroczną nagrodę Emmy dokument w reżyserii Janusa Metza rywalizował z programami informacyjnymi i dokumentalnymi z różnych stron świata, w tym Egiptu, Japonii i Syrii, które poruszały tak istotne tematy, jak klęski żywiołowe, kryzys finansowy, czy akcja likwidacji Osamy bin Ladena.
Do przyznania tegorocznej nagrody montażyście „Armadillo” jurorów przekonały głównie sceny, w których duńscy żołnierze walczyli z Talibami, jednocześnie zmagając się poważnymi dylematami moralnymi.
- Zaloguj się, by odpowiadać















