Nowy traktat UE pomoże Danii

Premier Danii Helle Thorning-Schmidt
Premier Danii nie boi się nowego traktatu UE. Fot. KPRM

Premier Danii Helle Thorning-Schmidt potwierdziła, że proponowany przez przywódców Francji i Niemiec nowy traktat UE będzie jednym z tematów duńskiej Prezydencji w pierwszej połowie przyszłego roku. Zdaniem szefowej duńskiego rządu, na zmianach traktatowych może skorzystać cała Unia. Duńczycy woleliby jednak, żeby zmiany te były możliwie niewielkie i objęły wszystkie kraje członkowskie, a nie tylko 17 państw należących do Strefy Euro.

„Nie boimy się zmian traktatu. Chętnie podejmiemy dyskusję w tej sprawie. W zaprowadzeniu dyscypliny w krajach Strefy Euro widzimy poważne korzyści. Również korzyści dla Danii. Na razie możemy powiedzieć tylko tyle, że zmiany traktatowe są jednym z tematów, wobec których będziemy musieli zająć stanowisko podczas najbliższego szczytu Unii. Temat ten będzie również aktualny w czasie naszego przewodnictwa w Radzie UE”, powiedziała premier Danii na antenie telewizji DR.

Co z referendum?

Zdaniem Helle Thorning-Schmidt, jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy do ratyfikacji nowego traktatu przez Danię potrzebne będzie rozpisanie referendum.

„Dopiero mając gotowy traktat będziemy mogli ocenić z prawnego punktu widzenia, czy konieczne jest przeprowadzenie referendum”, podkreśliła szefowa duńskiego rządu.

Priorytety bez zmian

Helle Thorning-Schmidt uważa, że Dania nadal może spełnić swoje ambicje związane z Prezydencją w Radzie UE, chociaż w obecnej sytuacji nowy traktat z pewnością stanie się jednym z najważniejszych tematów.

Do tej pory jako priorytet swojego przewodnictwa Duńczycy wymieniali znalezienie sposobu na odnowienie wzrostu gospodarczego w Europie. Wprowadzenie dyscypliny w Strefie Euro z pewnością nie przeszkodzi Unii w drodze do osiągnięcia tego celu.

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO