Pijany jak Duńczyk, nie jak Grenlandczyk

Duńskie piwo
Przeciętny Duńczyk wypija rocznie 86 piw więcej od Grenlandczyka. Fot. cyclonebill

Duńczycy znani są z żartów o pijanych Grenlandczykach. Nie jest tajemnicą, że na największej wyspie świata alkoholizm jest jednym z największych problemów społecznych. Okazuje się jednak, że Duńczycy piją więcej alkoholu na głowę niż Grenlandczycy, informuje Fyens.dk.

Piwa na głowę

Z danych opublikowanych przez Grenlandzki Urząd Statystyczny wynika, że spożycie alkoholu na Grenlandii znacząco spadło. W ostatnich latach w Grenlandii wprowadza się do obrotu 9,8 litra alkoholu rocznie na jednego mieszkańca powyżej 14 roku życia. Oznacza to spadek o 3,7 litra od 2000 roku. Dane z duńskiej agencji ds. zdrowia (Sundhedsstyrelsen) zaś świadczą o tym, że przeciętny Duńczyk powyżej 14 roku życia spożywa średnio 11,1 litra alkoholu rocznie. Jest to o 1,3 litra więcej niż przypada na przeciętnego Grenlandczyka.

Bardziej obrazowo można ująć różnicę, porównując ile piw przypada na osobę w każdym z krajów. Przyjmując, że w piwie jest 4,6% zawartości alkoholu, Duńczyk wypija średnio 86 piw więcej niż Grenlandczyk.

Woda z lodowca

Warto zaznaczyć, że grenlandzkie liczby dotyczą importu alkoholu, a nie jego spożycia, natomiast w duńskich statystykach mówi się o spożyciu alkoholu. Różnica w liczbach jest jednak na tyle duża, że Duńczycy powinni chyba zastanowić się dwa razy zanim powiedzą „grønlænderstiv” czyli pijany jak Grenlandczyk.

Mimo, że ilość spożywanego alkoholu w Grenlandii spada, w 2011 roku ponownie uruchomiono tam produkcję lokalnego piwa. Piwo grenlandzkie Nanoq Beer warzone jest na bazie wody z lodowców. Słona woda z lodowca podobno nadaje grenlandzkiemu piwu niepowtarzalny smak.

Skål!

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO