Sąsiedzi krytykują zaostrzenie kontroli na duńskich granicach
Dyrektorzy trzech regionalnych izb handlowych w Szwecji na łamach dziennika Svenska Dagbladet wezwali rząd w Sztokholmie do zdecydowanej reakcji na przywrócenie kontroli celnej na granicy z Danią. Apel pojawił się w związku z rozpoczęciem pracy przez dodatkowych 50 duńskich celników na przejściach granicznych ze Szwecją i z Niemcami.
Przedstawiciele szwedzkich przedsiębiorców domagają się poszanowania przez duńskie władze zasady wolnego przepływu towarów i osób na terenie Skandynawii i UE. Przeciwni są zwłaszcza przeprowadzaniu kontroli po szwedzkiej stronie mostu łączącego Malmö z Kopenhagą.
Nielegalna imigracja ze Szwecji?
Dyrektorzy szwedzkich izb handlowych podważają uzasadnienia duńskich polityków, jakoby dodatkowe kontrole miały ograniczyć przestępczość i rzekomą nielegalną imigrację do Danii z krajów sąsiedzkich. Od premiera Szwecji Fredrika Reinfeldta domagają się wyjaśnienia, czy jego gabinet podziela stanowisko duńskiego rządu.
Niemcy wolą Polskę od Danii
Z kolei minister ds. europejskich Hesji Jörg-Uwe Hahn wezwał niemieckich turystów do bojkotu Danii z powodu zaostrzonych kontroli granicznych. Niemiecki minister zaproponował swoim rodakom, aby zamiast na północ pojechali na wakacje do Polski lub do Austrii. Wybór przez Niemców innej destynacji turystycznej nazwał „głosowaniem stopami przeciw polityce duńskiego rządu”.
Dziennik Financial Times Deutschland opublikował nawet 5 dobrych rad dla Niemców, którzy zrezygnują z wyjazdu do Danii. Wszystkie sprowadzają się do tego, że atmosferę duńskich wakacji można równie dobrze poczuć w Niemczech.
Duńczycy bronią kontroli
Duńscy politycy bagatelizują krytykę ze strony sąsiadów. Minister ds. podatków Peter Christensen podkreśla, że swobodny przepływ towarów i osób na obszarze UE nie jest jednoznaczny ze swobodnym przemytem nielegalnych substancji. Duński minister opowiada się za utrzymaniem kontroli granicznej na przejściu z Niemcami.
Pia Kjærsgaard, przewodnicząca Duńskiej Partii Ludowej, która wraz z koalicją poparła w Folketingu projekt zaostrzenia kontroli celnych, stwierdziła z kolei, że winę za taką a nie inną decyzję duńskich władz ponosi UE, która nie potrafiła właściwie zorganizować współpracy granicznej w strefie Schengen. Duńska parlamentarzystka wskazała na szczególnie wysoki wskaźnik przestępczości w nowych krajach unijnych.
- Zaloguj się, by odpowiadać














