Toaleta zamiast kościoła
Rozrzutność niektórych duchownych kłuje w oczy nie tylko w Polsce. Dziennik Berlingske Tidende informuje, że pewien pastor z Kopenhagi przeznaczył aż 2,3 miliona koron z parafialnego budżetu na modernizację swojego służbowego mieszkania, a ściślej mówiąc ubikacji i kuchni.
To spora suma, biorąc pod uwagę, że za dwukrotność tej kwoty miał powstać zupełnie nowy przybytek sakralny.
Pastor został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych, a biegły rewident księgowy ma ustalić na co dokładnie wydane zostało 5 milionów koron, za które parafia Sydhavn miała wybudować kościół.
Byle się dobrze skupić
Ponadplanowe wydatki kopenhaskiego pastora wywołały zaniepokojenie jego przełożonych i parafian.
„To bardzo przykra sprawa. Musimy jednak poczekać na wyniki kontroli, zanim będziemy mogli podjąć jakiekolwiek decyzje”, powiedział biskup Peter Skov-Jacobsen w wywiadzie dla dziennika.
Duński minister ds. kościoła Manu Sareen na razie odmawia komentarza w tej sprawie.
Również rozrzutny pastor nie chce opowiadać, dlaczego zmodernizował ubikację, zamiast wybudować kościół. Może w takim zacisznym i wygodnym miejscu łatwiej mu się skupić na modlitwie.
- Zaloguj się, by odpowiadać















