Wściekły dyplomata próbuje powstrzymać duńskiego „Ambasadora”

Duński film dokumentalny "Ambasador"
"Ambasador" to kolejny film Madsa Brüggera wywołujący kontrowersje. Fot. Johan Stahl Winthereik

Film pt. „Ambasador” w reżyserii duńskiego dziennikarza Madsa Brüggera otworzył wczoraj prestiżowy festiwal filmów dokumentalnych w Amsterdamie IDFA. Fakt ten należy uznać za wielki sukces duńskiego kina dokumentalnego. Nie obyło się jednak bez komplikacji.

Fałszywy ambasador

W filmie pt. „Ambasador” Mads Brügger udaje się z misją do trawionej wojną domową Republiki Środkowoafrykańskiej. W samym sercu Afryki wciela się w rolę liberyjskiego dyplomaty, legitymującego się zakupionym na czarnym rynku paszportem dyplomatycznym. Pod pozorem zamiaru założenia wśród lokalnych Pigmejów fabryki zapałek, reżyser próbuje dotrzeć do czarnego rynku diamentów.

Poruszający ważne tematy film nie wszystkim przypadł do gustu. Przeciwny prezentacji kontrowersyjnej produkcji Madsa Brüggera był m.in. holenderski biznesmen i dyplomata Willem Tijssen, który mimo woli odegrał w „Ambasadorze” rolę dostawcy dokumentów, gwarantujących głównemu bohaterowi immunitet dyplomatyczny.

Na łamach kilku holenderskich mediów Tijssen skrytykował metody działania duńskiego reżysera, podkreślając, że ukazujące jego osobę fragmenty filmu zostały wyrwane z szerszego kontekstu. Dyplomata zapowiedział też, że pojedzie do Danii, aby wytoczyć Brüggerowi sprawę sądową.

Bilety wyprzedane

Medialny szum, jaki wywołał pan Tijssen na pewno nie zaszkodził „Ambasadorowi”. Bilety na wszystkie pokazy filmu w Amsterdamie zostały wyprzedane. Kontrowersyjny dokument obecnie wyświetlany jest również w duńskich kinach.

Na amsterdamskim festiwalu Mads Brügger ubiega się o nagrodę VPRO IDFA Award dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego. Zwycięzcy festiwalu zostaną ogłoszeni 25 listopada.

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO