Złodzieje rogów nosorożca oszukani w Kopenhadze

Nosorożec
Rogi nosorożca cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Fot. infodania.eu

Plaga kradzieży rogów nosorożców w europejskich muzeach nie ominęła również stolicy Danii. W miniony weekend dyrekcja Muzeum Zoologicznego w Kopenhadze stwierdziła włamanie na teren obiektu i uszkodzenie jednej czaszki nosorożca.

Na szczęście, po nagłośnieniu serii włamań do muzeów przez europejskie media, Duńczycy byli przygotowani na próbę kradzieży cennych eksponatów i zamiast prawdziwych rogów wystawili ich kopie z tworzywa sztucznego. Właśnie te kopie padły łupem złodziei.

„Oczywiście słyszeliśmy o licznych kradzieżach rogów od kolegów z innych krajów, więc podjęliśmy odpowiednie środki bezpieczeństwa”, poinformowała Hanne Strager z kopenhaskiego muzeum na łamach telewizji duńskiej DR.

Jak Gang Olsena

Włamywaczom udało się zrabować tylko jeden róg, który odcięli od wystawionej w muzeum czaszki nosorożca. Złodzieje nie zdołali jednak odróżnić kopii od oryginału, bo uszkodzili czaszkę z tworzywa sztucznego.

Ponadto zarysowali szybę otaczającą figurę nosorożca z Sumatry, która również wykonana była z plastiku.

Włamania w całej Europie

W tym roku europejskie media informowały o próbach kradzieży rogów nosorożca w kilku muzeach belgijskich. Kradzieże rogów stwierdzono także w muzeach i innych kolekcjach w Portugalii, Hiszpanii, Niemczech, Czechach i Szwecji.

W Azji sproszkowany róg nosorożca uważany jest za afrodyzjak oraz lek na niektóre choroby. Chińczycy wierzą, że może być przydatny w łagodzeniu gorączki, a Wietnamczycy - że leczy raka.

Za róg nosorożca złodzieje mogą dostać nawet 200 tys. euro. Europol podejrzewa, że za kradzieżami rogów stoi irlandzka grupa przestępcza, której dwóch członków zostało aresztowanych w USA podczas próby przemytu do Irlandii czterech rogów nosorożców. Media spekulują jednak, że grupa korzysta z tanich "podwykonawców" z Europy Wschodniej.

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO