Światowej klasy filmy i jedzenie z Danii

Restauracja Noma w Kopenhadze
Kopenhaska restauracja Noma jest najlepsza na świecie. Fot. paz.ca
2011-12-31 11:43
Radek Krajewicz

Dwa istotne wydarzenia rangi międzynarodowej podkreśliły obecność duńskiej kultury w świecie w 2011 roku. Pierwszym z nich było zdobycie przez film Susanne Bier „W lepszym świecie” Oscara za najlepszy obraz nieanglojęzyczny. Autorem drugiego międzynarodowego sukcesu Duńczyków w mijającym roku był René Redzipi – szef kuchni kopenhaskiej restauracji Noma, która drugi rok z rzędu uznana została najlepszą restauracją na świecie.

Prawdziwy Oscar

Chociaż przed werdyktem Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej dramat Susanne Bier został wyróżniony Złotym Globem, duńska reżyserka nie kryła zaskoczenia i wzruszenia, kiedy okazało się, że ten sam film zdobył najcenniejszą nagrodę filmową na świecie.

„To prawdziwy Oscar … mamo, tato. Bardzo dziękuję Akademii. To wielki zaszczyt. Jestem zaszczycona, wdzięczna i szczęśliwa”, powiedziała Susanne Bier po odebraniu pierwszego Oscara dla duńskiego filmu po ponad 20 latach.

Kuchnia wikingów

Z kolei René Redzipi odbierał nagrodę dla najlepszej restauracji na świecie z założonym na głowę hełmem wikingów, co miało być jego wyrazem hołdu dla nordyckiej kuchni. Jego restauracja Noma otrzymała wprawdzie tylko dwie gwiazdki w przewodniku Michelin, ale zdołała obronić zdobyty rok wcześniej tytuł, o którym marzą tysiące restauracji na wszystkich kontynentach.

Odbierając nagrodę dumny szef kuchni podkreślił, że jest ona zasługą całego personelu duńskiej restauracji.

Szokujący von Trier

Mniej szczęścia w 2011 roku miał inny wielki artysta z Danii - Lars von Trier. Reżyser rozczarował międzynarodową publiczność podczas festiwalu filmowego w Cannes swoją zagmatwaną wypowiedzią na temat nazizmu.

„Jestem nazistą. I to nie tylko dlatego, że nienawidzę Susanne Bier. Moja rodzina pochodzi z Niemiec i cieszę się z tego. Co mogę powiedzieć. Rozumiem Hitlera i trochę z nim sympatyzuję”, brzmiała kontrowersyjna deklaracja duńskiego reżysera, która na całym świecie odbiła się głośnym echem.

Centrum Simona Wiesenthala potraktowało tę niefortunną wypowiedź na tyle poważnie, że zaliczyło Larsa von Triera do największych antysemitów na świecie.

Komercyjny sukces

Znacznie lepiej w stolicy europejskiego filmu wypadł inny duński reżyser Nicolas Winding Refn. Jego dramat pt. „Drive”, w którym główną rolę zagrał Ryan Gosling, został wyróżniony przez jury w Cannes, a niedługo potem docenili go również widzowie i krytycy filmowi na całym świecie.

I w tym przypadku nie obyło się jednak bez problemów. Pewna Amerykanka oskarżyła twórców filmu o oszustwo, twierdząc, że ciekawie zrobiony zwiastun dramatu wprowadza w błąd potencjalnych widzów.

Zbrodnia w Niemczech i Wielkiej Brytanii

Za wielki sukces duńskich filmowców należy uznać także popularność serialu kryminalnego pt. „Zbrodnia” (oryg. Forbrydelsen) w Wielkiej Brytanii. Jednym z jego gorących fanów premier David Cameron, który wezwał brytyjskich filmowców do robienia podobnych seriali.

Duńskie kryminały w mijającym roku dobrze radziły sobie również w formie książkowej. Duńczyk Jussi Adler-Olsen okazał się jednym z najbardziej popularnych pisarzy w Niemczech, a jego książka pt. „List w butelce od P” (oryg. Flaskepost fra P) sprzedała się na niemieckim rynku w liczbie 2,5 miliona egzemplarzy. Stała się bestsellerem także w Stanach Zjednoczonych, Francji, Norwegii i Holandii.

Komentarze

Dodaj artykuł za darmo
Specjalista SEO